Drzewa i Krzewy / z Toba od 2000 roku
Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Październik 23, 2017
REKLAMA
Felietony
Maj 18, 2015
Żurawina uprawna (Fotografia ze strony http://mykoflor.pl/ - Wszelkie prawa zastrzeżone)
Czym jest mikoryza?

Mikoryza jest wzajemnie korzystnym współżyciem roślin i specyficznych grzybów symbiotycznych, nawiązujących bezpośredni kontakt z korzeniami rośliny – gospodarza.

Poza korzeniowa sieć strzępek grzybowych zwiększa zasięg pobierania i transportu azotu, fosforu i mikroelementów z gleby do korzeni, z których grzyb w zamian uzyskuje niezbędne asymilaty rośliny (cukry) stanowiące dla niego żródło węgla i energii.

Mikoryza występuje u ponad 90% znanych gatunków roślin - zapewniając im optymalne warunki wzrostu i rozwoju, zwłaszcza w niekorzystnych warunkach środowiskowych.

Mikoryza zwiększa odporność roślin na nie sprzyjające warunki środowiskowe, np. niewystarczającą dostępność wody i składników pokarmowych w glebie, niewłaściwy odczyn gleby, zanieczyszczenia metalami ciężkimi, występowanie patogenów powodujących odglebowe choroby roślin (m.in. fuzariozy, fitoftorozy).

Rośliny mikoryzowane generalnie charakteryzują się większą żywotnością i konkurencyjnością czego widocznym efektem jest często lepszy wzrost, pokrój i adaptacja roślin wysadzanych na nowe, często nie odpowiednio przygotowane stanowiska.

Poszczególne gatunki roślin współżyją z różnymi gatunkami grzybów mikoryzowych, często należących do różnych taksonów. Z tego względu wyróżnia się kilka podstawowych typów mikoryz, uwzględniających zarówno morfologię korzeni rośliny mikoryzowej, fizjologię symbiozy jak i wspomniane zależności gatunkowe. Wyróżnia się kilka podstawowych typów mikoryz:

  • Ektomikoryzy (EM = ecto mycorrhiza) dominują u roślin drzewiastych, dla których partnerami symbiozy są gatunki grzybów należących do klas workowców (Ascomycetes) i podstawczaków (Basidiomycetes);
  • Endomikoryzy (AM = arbuscular mycorrhiza lub VAM = vesicular-arbuscular mycorrhiza) dominują u roślin zielnych, jednak licznie obserwowane są również u drzew; partnerami symbiozy są głównie grzyby należące do rzędu Glomales;
  • Mikoryzy typu erikoidalnego (ERM = ericoid mycorrhiza) występują u roślin wrzosowatych; partnerami symbiozy są głównie grzyby należące do Deuteromycetes.
  • Mikoryzy typu arbutoidalnego (ARM = arbutoid mycorrhiza) i Ektendomikoryzy (ECM = ectendo mycorrhiza)

Szczepionki mikoryzowe zapewniają roślinom:

  • Lepsze możliwości wzrostu i rozwoju,
  • Warunki zrównoważonego nawożenia,
  • Większą dostępność związków odżywczych (np. fosforu, azotu) z gleby za pośrednictwem poza korzeniowej sieci strzępek grzybowych,
  • Zwiększoną tolerancję na stresy związane z deficytem wody, temperaturą, zbyt kwaśnym lub zasadowym odczynem podłoża,
  • Wzrost bioróżnorodności roślin i środowiska glebowego w odtwarzanych ekosystemach,
  • Zwiększoną odporność na choroby wywoływane przez patogeny korzeniowe.

Mikoryza Wrzosowatych

Rośliny należące do wrzosowatych to liczne gatunki roślin ozdobnych i kilka gatunków owocowych. Wszyscy posiadacze małych i dużych ogrodów wiedzą jakie piękne są różaneczniki (Rhododendron sp) i azalie (Azalea sp) w okresie kwitnienia. Niestety bardzo często rośliny te, jak również inne z wrzosowatych sprawiają w uprawie wiele problemów. Większość zaleceń uprawowych sprowadza się do konieczności kłopotliwego zakwaszania miejsca w którym będziemy je sadzić, najczęściej przy pomocy kwaśnego torfu wysokiego, a czasami i innymi metodami. Jednak często pomimo wykonania tych zaleceń efekty uprawowe są mizerne. Rośliny początkowo rosną, a potem nie zachwycają swoim wyglądem i w dodatku słabo lub wcale nie kwitną. Jeszcze do niedawna nie wiedzieliśmy jaką na to znaleźć receptę. Ale w latach 70-tych David Read znalazł na korzeniach wrzosu symbiotyczne grzyby, które pełnią dla rośliny ogromnie ważne funkcje.

Wszystkie rośliny wrzosowate posiadają system korzeniowy składający się z bardzo cienkich i licznych korzeni, jednak pozbawionych włośników. Jak wiadomo włośniki są tymi najcieńszymi korzonkami, które stale się odnawiając penetrują przestrzeń glebową w poszukiwaniu wody i składników mineralnych. Brak tego typu korzeni powoduje ograniczenia, z którymi rośliny muszą sobie poradzić. I w naturze sobie radzą, znajdując sprzymierzeńca w postaci specyficznych grzybów znanych jako mikoryzowe. W nazwie ich jest już zawarta funkcja gdyż mykos to grzyb a rhyzos to korzeń. Grzyby owe spełniają dla rośliny rozliczne funkcje pobierając za to skromną zapłatę w postaci niewielkiej ilości asymilatów. Oczywiście, że nic za darmo, ale roślina na tym interesie wychodzi całkiem nieźle, gdyż dzięki tym grzybom jest lepiej zaopatrzona w: wodę, fosfor, azot, mikroelementy i wszystko co jej potrzebne do zdrowego życia. Zdrowego, gdyż grzyby mikoryzowe oprócz wspomagania troficznego, chronią rośliny przed stresami zarówno abiotycznymi (susza, nieodpowiednia kwasowość podłoża, nieodpowiednie światło) jak i biotycznymi (patogeny glebowe, mówi się także o innych chorobach i nawet szkodnikach atakujących nadziemną część roślin).

Tak naprawdę to wrzosowate nie są żadnym wyjątkiem. Mikoryza jest bardzo rozpowszechnioną formą symbiozy w całym świecie roślinnym. Są rodzaje roślin (storczyki), które nie mogą istnieć bez właściwej mikoryzy, a inne tylko pozornie mogą się bez niej obyć. Naprawdę dobrze rosną te rośliny, które mają na korzeniach potrzebne im grzyby.

Rozwój techniczno-przemysłowy oraz techniczno-rolniczy spowodował zerwanie naturalnych związków istniejących w przyrodzie, w tym związków pomiędzy roślinami i grzybami. Szczególnie szkodliwa dla mikoryzy jest chemizacja rolnictwa. Środki chemiczne stosowane do ochrony roślin niszczą zarówno organizmy patogeniczne jak i pożyteczne (w tym grzyby mikoryzowe). Przez wiele lat nawozy mineralne były stosowane w bardzo wysokich dawkach. Ten typ chemizacji także ogranicza rozwój zjawiska mikoryzy. Do czynników działających destrukcyjnie na mikoryzę należy dodać stosowanie herbicydów oraz chemiczne odkażanie gleby. Z działalności poza rolniczej, obecność metali ciężkich czy nadmierna kwasowość spowodowana rozwojem przemysłu, transportu itp. ograniczają rozwój mikroorganizmów. Obecnie, po okresie wprowadzania technik które zachwiały biorównowagą, stanęło zadanie przywrócenia naturalnych relacji w uprawach. Zadanie to można zrealizować wprowadzając do podłoża lub bezpośrednio w strefę korzeniową te grzyby i bakterie, które tworzą układ symbiotyczny z rośliną. Jedynym sposobem jest stosowanie bioszczepionek, które zawierają grzyby lub/i bakterie współżyjące z daną grupą roślin.

Wracając do problemów ze słabo rosnącymi w ogrodzie różanecznikami i azaliami, możemy się przekonać, że jeżeli grzyby symbiotyczne rozwijają się na ich korzeniach to rośliny są piękne, nawet przy niekorzystnym odczynie gleby. W kilku doświadczeniach i nasadzeniach gruntowych stwierdzono zdumiewający wpływ mikoryzy na tolerowanie przez różaneczniki odczynu gleby dochodzącego nawet do pH 8,5. Jest to zjawisko intrygujące, gdyż w obrębie strefy korzeniowej (ryzosfery) notowany jest odczyn około pH 4,5. Nie jest to oczywiście przypadek, albowiem obserwacje te były poczynione w doświadczeniach w których rośliny otrzymywały grzyby mikoryzowe w sposób świadomy i celowy poprzez podanie szczepionki. W oparciu o wiedzę dotyczącą zjawiska mikoryzy można powiedzieć, że zastosowanie właściwej szczepionki mikoryzowej podczas produkcji rośliny w szkółce, zapewnia jej dobry wzrost na całe życie.

Dzisiaj wiemy, że możliwość utrzymywania przez rośliny wrzosowate dobrej kondycji w ogrodzie jest w zasięgu ręki, wystarczy tylko podać roślinie odpowiednią szczepionkę mikoryzową. Oczywiście najlepiej jeżeli zostanie to zrobione w szkółce, wówczas kupując wybraną, piękną azalię czy różanecznik możemy mieć pewność, że każdej wiosny rośliny będą piękne i obsypane kwiatami.

Istnieje również możliwość „doszczepienia” mikoryzy roślinom już rosnącym w ogrodach i parkach. Metoda taka została sprawdzona i polega na wstrzyknięciu pod ciśnieniem szczepionki w strefę młodych korzeni. Używamy wówczas aplikatora KWAZAR MIKOR który za to rozwiązanie otrzymał I-szą nagrodę na targach “Zieleń to życie 2004”.

inż. Włodzimierz Szałański, firma MYKOLOR
prof. dr hab. Bożenna Borkowska, Instytut Sadownictwa i Kwiaciarstwa, Skierniewice
dr Andrzej Księżniak Instytut Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa, Puławy



Rośliny wrzosowate (Ericaceae) stanowią rodzinę o wyjątkowych cechach anatomicznych, gdyż ich korzenie nie posiadają włośników. To upośledzenie budowy powoduje znaczne ograniczenia w pobieraniu z podłoża wody i składników pokarmowych.

Inną cechą tych roślin jest upodobanie do podłoża o wysokim zakwaszeniu, co nie zawsze jest możliwe do uzyskania w warunkach ogrodowych. Wymienione cechy powodują iż bardzo często po wysadzeniu ich do ogrodu, już po roku a najdalej dwóch obserwuje się mierne efekty wzrostowe.

Jeżeli wybierzemy się na wrzosowisko i spróbujemy poszukać odpowiedzi, dlaczego rosnące tam rośliny (wrzosy, borówki a nawet azalie - w Woli Żarczyckiej) kwitną, owocują i dobrze wyglądają, musimy skorzystać z mikroskopu. Odpowiedź na to pytanie znajdujemy bowiem w szczegółach nie widocznych gołym okiem. W korzeniach tych roślin obserwujemy strzępki grzybów symbiotycznych tworzących mikoryzę. To właśnie te grzyby są kluczem do wyjaśnienia zagadki przyczyn dobrego wzrostu, pięknego wyglądu, kwitnienia i owocowania. Współżycie z roślinami zapewnia grzybom pokarm w postaci asymilatów roślinnych - węglowodanów, dzięki czemu rozwijają i rozrastają się w podłożu. Tworzą w środowisku glebowym ogromną sieć strzępek o trudnym do wyobrażenia zagęszczeniu (na powierzchni 0,25 m² nawet 2000 km).

Dzięki temu potrafią wykorzystać każdą, nawet śladową ilość wody oraz przyswoić i udostępnić wiele trudno dostępnych dla rośliny składników mineralnych.

Grzyby te zdolne są również do modyfikacji odczynu w strefie korzeniowej, stwarzając optymalne warunki wzrostowe dla rośliny nawet na glebach zupełnie dla nich nieodpowiednich (o odczynie pH 7-8). Okazuje się więc, że bez tych grzybów rośliny nie mogą prawidłowo rosnąć i rozwijać się.

Inne korzyści jakie rośliny zyskują ze współżycia z symbiontami grzybowymi, to :

  • ochrona czynna i bierna przed patogenami korzeniowymi
  • wyższa mrozoodporność
  • bujniejszy wzrost i obfitsze kwitnienie.
Należy w tym miejscu wyraźnie podkreślić, że niektórych z wymienionych efektów mikoryzacji można n i e zaobserwować w szkółce, gdzie zapewnia się roślinom pełny komfort wzrostu pod względem nawożenia mineralnego, nawadniania i ochrony.

Ale na pewno efekty te wystąpią po wysadzeniu roślin na stałe miejsce w ogrodzie. Rośliny takie szybciej się zaadaptują w nowym środowisku i dzięki temu będą lepiej rosły.

Rośliny wrzosowate - nowe zasady uprawy

Wszystkie zalecenia dotyczące uprawy a przede wszystkim sadzenia roślin z grupy wrzosowatych (Rhododendron, Calluna, Vaccinium, Erica itp.) narzucają sadzącemu konieczność wprowadzenia do gleby dużych ilości kwaśnego torfu wysokiego. Spowodowane jest to koniecznością doprowadzenia podłoża dla tych roślin do pH 4-4,5 oraz ewentualnym poprawieniem warunków glebowych. Ponieważ niejednokrotnie zaleca się kopanie dołów i wypełnianie ich nawet ściółką z lasu (zabronione przez leśników), chciałbym tutaj przekazać kilka uwag dla potencjalnych amatorów tych roślin.

Obserwując wzrost i kondycję roślin wrzosowatych w uprawie polowej , ale takich które zostały zaopatrzone w grzybnię mikoryzową, można dojść do wniosku iż kosztowne zabiegi doprowadzania podłoża do określonego pH są zupełnie zbyteczne. Albowiem grzybnia mikoryzowa która współżyje z roślinami posiada dziwną ale cenną właściwość obniżania zbyt wysokiego pH do poziomu optymalnego. Piszę o tym na dalszych stronach, ale ta informacja bez uprawowego odniesienia jest niepełna. Dlatego z całą odpowiedzialnością informuję zainteresowanych o możliwości rezygnacji z kosztownego kopania dołów i wypełniania ich torfem. Ale torf przy uprawie roślin wrzosowatych przyda sie , choć w mniejszej ilości, do poprawienia warunków glebowych przez wzbogacenie w próchnicę i lepsze stosunki powietrzno- wodne. W tym jednak celu niewielką ilość torfu mieszamy z wierzchnia warstwą gleby. Nie uważam aby było to konieczne, ale można dać roślinom tę odrobinę luksusu.

Uwagi powyższe wynikają z kilkuletnich doświadczeń i z własnych obserwacji. Oczywiście tam gdzie rośliny źle rosną i nie mają mikoryzy należy rozważyć jej doszczepienie a nie dokwaszanie np. octem jak to w "mądrych radach" przeczytałem. W naturze rośliny (np.borówki w lesie) nie mają takich problemów, gdyż Matka Natura zaopatrzyła je w mikoryzę. Jeżeli ktoś ma wątpliwości to wskażę autorytety, które sprawdzały pH w moim ogrodzie.

Mikoryza liściastych

Większość roślin liściastych jedno- i dwuliściennych korzysta z dobrodziejstw symbiozy mikoryzowej. Jednakże w przeciwieństwie do iglastych oprócz ektomikoryzowych występują tu również grzyby endomikoryzowe. Dlatego też poświęcimy im trochę uwagi, gdyż dobre wykonanie zabiegu mikoryzacji wymaga znajomości jakie grzyby zasiedlają daną roślinę. Większość liściastych drzew leśnych korzysta głównie z mikoryz EM zaś mikoryzy VAM często im towarzyszą.

Aby mikoryza była w pełni efektywna, szczególnie tam gdzie jest bardzo potrzebna (tereny miejskie), należy zastosować szczepionkę specyficzną dla danego rodzaju, czyli wyizolowaną z korzeni ektomikoryzę i dodać uniwersalną szczepionkę endomikoryzową. W niektórych przypadkach wystarczy szczepionka VAM, gdyż część drzew i wiekszość krzewów korzysta tylko z tej mikoryzy; taka sytuacja zachodzi w przypadku drzew owocowych i całego rzędu Rosales.

Ponieważ nasze doświadczenia w tym zakresie dopiero są planowane, skorzystamy z opracowań światowych i przygotujemy odpowiednią recepturę dla danej sytuacji, na życzenie. Dla przypomnienia:

EM — ektomikoryza czyli zewnętrzna tworząca tzw. mufke i „sieć Hartiga”

VAM — endomikoryza tworzy arbuscule wewnątrz korzenia i spory na strzępkach zewnętrznych

Mikoryza iglastych

Rośliny iglaste (Conifereae) stanowią większość drzewostanów w naszych lasach. Bardzo chętnie wysadzane są również w ogrodach przydomowych oraz innych miejscach, w celu upiększania i ozdabiania obiektów czy rezydencji. Sadzimy je przeważnie bez specjalnych zabiegów - tam gdzie chcemy aby rosły. Szczególnym przypadkiem takich nasadzeń jest zalesianie terenów nieprzydatnych do innych celów niż zadrzewienia. W takich sytuacjach przeważnie używamy do tego sadzonek sosny (Pinus silvestris). Oczekujemy, że wyrośnie nam piękny las w którym niedługo będziemy zbierać grzyby. Istnieje oczywiście taka możliwość.

Wszak przyroda ma ogromne możliwości adaptacji i ekspansji. Jednak często możemy się bardzo rozczarować. Las posadzony w obcym dla niego środowisku glebowym, nawet jeżeli początkowo nieżle rośnie, w póżniejszym wieku, nawet po 20 latach, choruje i zamiera. Przyczyną takich sytuacji jest zazwyczaj nieodpowiednie środowisko glebowe.

Gleby które dość długo były pozbawione naturalnej okrywy leśnej, nie mają już specyficznej dla ekosystemu leśnego mikroflory. Dlatego, aby młody las możliwie najlepiej wzrastał należałoby mu w nowym miejscu zapewnić jak najbogatszą mikroflorę korzeniową.

Wychodząc naprzeciw tym potrzebom, przygotowujemy wieloskładnikowe szczepionki mikoryzowe złożone z grzybów zasiedlających korzenie leśnych roślin drzewiastych, rosnących w specyficznych siedliskach. Albowiem problemy młodych drzew dotyczą nie tylko sosny i nie tylko nasadzeń typowo leśnych. Jodła, świerk, dąb, buk również wymagają odpowiedniego środowiska glebowego. Dotychczasowe doświadczenia z takimi szczepionkami wskazują na celowość, a nawet konieczność przygotowania ich w oparciu o izolaty szczepów grzybowych z wybranych siedlisk, dla konkretnych rodzajów drzew.

Rośliny iglaste sadzimy jednak nie tylko z myślą o zalesianiu. Do tej grupy roślin zaliczamy również takie rodzaje jak : jałowce (Juniperus), żywotniki (Thuja), cyprysiki (Chamaecyparis) i inne, traktowane jako rośliny ozdobne.

I chociaż z wymienionych rodzajów roślin nie tworzymy u nas lasów, to rośliny te występują w miejscach swojego pochodzenia jako rośliny leśne i mają pod tym względem wymagania podobne do naszych roślin iglastych.

Dlatego należy - podobnie jak rodzimym drzewom leśnym - stwarzać takie warunki wzrostu aby czuły się „jak w swoim lesie”.

Reasumując, wszystkie rośliny iglaste powinny mieć naturalnego ich sprzymierzeńca, jakim jest grzybnia mikoryzowa. Odwdzięczą się nam za to dobrym wzrostem, ładnym wyglądem i wyższą zdrowotnością.

Artykuł zamieszczono za zgodą:
Mykoflor
Włodzimierz Szałański
Rudy 84, 24-130 Końskowola


Firma Mykoflor specjalizuje się w produkcji i sprzedaży szczepionek mikoryzowych.
KOMENTARZE
REKLAMA
REKLAMA
Sponsor Grasscent Ltd.
Październik Pylenie: Drzewa nie zagrażają alergikom aż do stycznia. Pozostają grzyby.

Nie zapomnij: Regularnie usuwaj opadajce liście. Niszcz od razu te, które spadły z drzew zaatakowanych przez szkodniki i choroby grzybowe. Dziś Imieniny: Seweryn, Giedymin, Małogost
Znak Zodiaku: Waga
Kalendarz »
REKLAMA

Najlepsze firmy ogrodnicze
 

Bezpieczne płatności

payu
mastercard i visa
Real Time Web Analytics